Foto: Jakub Kamiński / East NewsFoto: Jakub Kamiński / East News

Protest medyków. Karczewski: Nie wspieram tej akcji. Miejsce lekarza jest przy pacjencie

– Nie wspieram tego protestu, bo uważam, że miejsce lekarza i personelu medycznego jest przy pacjencie i przy stole negocjacyjnym – powiedział Stanisław Karczewski w rozmowie z Wirtualną Polską.

Stanisław Karczewski opublikował na Twitterze zdjęcie ze swojego dyżuru w szpitalu. Na fotografii widać, że wykonuje on pacjentce badanie USG. „Jedni protestują, inni pracują” – napisał senator, komentując protest medyków, który odbył się 11 września w Warszawie. „Potrzebny dialog, dialog jeszcze raz dialog. Pomimo gotowości premiera Mateusza Morawieckiego i ministra zdrowia Adama Niedzielskiego nie widać chęci protestujących do konstruktywnych rozmów” – ocenił polityk.

Protest medyków. Karczewski tłumaczy się ze swoich słów

– Nie wspieram tego protestu, bo uważam, że miejsce lekarza i personelu medycznego jest przy pacjencie i przy stole negocjacyjnym – powiedział Stanisław Karczewski w rozmowie z Wirtualną Polską.

Senator nie zamierza przepraszać za swój wpis na Twitterze. – Nie przeproszę. Za co mam przepraszać? Za to, że namawiam do dialogu? To jest mój obowiązek, by prosić o rozmowę. Mam przepraszać za to, że oddycham, chodzę i myślę? Jedni pracują, inni protestują. Czy to nie jest napisanie oczywistej oczywistości? Jeśli ktoś protestuje, to inni pracują — stwierdził. – Ja nie wybieram protestu, tylko wybieram pracę. Przez całe życie pracowałem niezwykle ciężko. Nigdy nie przyszło mi do głowy, by wyjść na ulicę i protestować, bo to nie jest w moim stylu. Jestem człowiekiem pracy i dialogu, a nie protestu — dodał.

Karczewski z zaproszeniem do Białego Miasteczka

Polityk PiS podkreślił, że otrzymał zaproszenie do Białego Miasteczka. – Dostałem telefoniczne zaproszenie. Odpowiedziałem, że mam dyżur, z którego nie zrezygnuję. Powiedziałem, że nie przyjdę. Pani, która do mnie dzwoniła nie mówiła o dialogu, tylko o zupełnie innym celu mojej obecności. Miałbym tam zachęcać lekarzy, aby przyszli do zawodu chirurga. To poboczna sprawa – tłumaczył.

Źródło: https://www.msn.com/pl-pl/wiadomosci/opinie/protest-medyk%c3%b3w-karczewski-nie-wspieram-tej-akcji-miejsce-lekarza-jest-przy-pacjencie/ar-AAOoXuK?li=BBr5MK7

Przewiń do góry