Dziś w nocy zmarł profesor Adam Koseski — Rektor Akademii Humanistycznej, Honorowy Obywatel Pułtuska.

Ja pamiętam JM z powodu telefonów –

Pierwszy telefon, kiedy to podczas pierwszego roku studiów zadzwoniłem do rektoratu, aby dowiedzieć się jak złożyć pismo (do ówczesnego prorektora ds. finansowych) w sprawie zakładanego (z Tomkiem Kalitą rzecz jasna) klubu dyskusyjnego. Ku mojemu zdziwieniu Pani w rektoracie zakomunikowała – Pan Profesor jest teraz wolny wiec łącze … kołek stanął mi sztywno w buzi i nie bardzo umiałem składnie wytłumaczyć o co mi chodzi. Dla Profesora było czymś oczywistym ze skoro mam sprawę to chętnie porozmawia bez sztucznego nadęcia.

Drugi telefon wykonałem w związku z moją pracą (zaraz po studiach) jako asystent wicemarszałka. Odbywały się akcje promocyjne związane ze wstąpieniem do UE i organizowaliśmy konkurs przy wsparciu uczelni. Tym razem JM nie odebrał, kiedy zadzwoniłem – przeciwnie – wykonał telefon do mojego szefa z pretensją ( to już jesteś aż tak ważny, że asystenta na mnie wysyłasz 🙂?)

Trzeci telefon wykonałem nie dawno. Kiedy już podczas choroby Tomka wpadłem na pomysł abyśmy razem odwiedzili wyludnione niestety mury naszej uczelni.

Pan profesor przyjął nas po królewsku …

Umówiliśmy się, że we trzech założymy klub absolwenta WSH w Pułtusku. Zorganizujemy wielki zjazd.

Teraz Ich obu już nie ma – tak jak klubu, który sobie obiecywaliśmy.

Przemysław Gołębski

Przewiń do góry