Drwiny ze słów prezesa Kaczyńskiego. I to w jego własnym obozie!

Takich słów ze strony koalicjanta Jarosław Kaczyński zapewne się nie spodziewał, gdy komentował słowa polityków Porozumienia. Poszło o wypowiedź w której prezes partii rządzącej, odnosił się do tzw. „lex TVN”. Tymczasem uwaga prezesa PiS dotycząca „narkotykowego biznesu” – jaka pojawiła się w wątku poruszonym przez Kaczyńskiego – spotkała się z wyjątkowo ciętą ripostą koalicjanta.

Do ciekawej wymiany uprzejmości doszło pomiędzy prezesem Kaczyńskim, a rzecznikiem Porozumienia, Janem Strzeżkiem. Poszło oczywiście o ustawę medialną.

Jan Strzeżek wyśmiał Jarosława Kaczyńskiego. Poszło o narkotykowych baronów

Składając projekt zmian w ustawie medialnej, która może doprowadzić do odebrania koncesji TVN 24, władze PiS zapewne nie spodziewały się takiego oporu w szeregach Zjednoczonej Prawicy.

Zmianom sprzeciwia się nie tylko opozycja, ale też koalicyjne Porozumienie, które zaproponowało poprawkę, uniemożliwiającą nabywanie mediów przez Rosję, Chiny czy kraje arabskie, ale zezwalającą na transakcje w ramach OECD. Takie rozwiązanie pozwoliłoby zachować firmie z USA własność TVN. Nie spodobało się to prezesowi Kaczyńskiemu.

– Uważamy, że pomysł z możliwością kupna przez kraj z OECD jest śmieszny, bo ryzyko z tym związane, w tym z praniem brudnych pieniędzy, wejściem do polskich mediów narkobiznesu, byłoby ogromne – skomentował pomysł Porozumienia Jarosław Kaczyński.

Na odzew nie trzeba było długo czekać. Do narkotykowych podejrzeń prezesa PiS odniósł się rzecznik porozumienia, Jan Strzeżek.

– Słyszałem argumentację, że narkobiznes może wejść do Polski. Cieszę, że narkobiznes dotąd nie wiedział, że może to zrobić. Chodząc po ulicach Warszawy, nie widziałem Pablo Escobara. Escobara w Warszawie nie ma. Nie ma też innych narkobaronów. Podejrzewam też, że pomimo wprowadzenia tych rozwiązań, Pablo Escobar i tak by się nie pojawił – mówił w rozmowie z Onet.pl Jan Strzeżek.

Polityk Porozumienia zaznaczył też, że Polska „nie ma zbyt wielu tak mocnych sojuszników jak USA. Sygnały na temat tego, co mogłoby się stać, gdyby lex TVN zostało przyjęte, są co najmniej niepokojące”.

Manifestacje w kilkudziesięciu miastach

Przeciwko rządowym planom zmian w ustawie medialnej protestują nie tylko politycy i dziennikarze, ale również wiele innych organizacji. Już we wtorek, na dzień przed zaplanowanym w Sejmie głosowaniem ustawy „lex-TVN”, serię protestów zapowiedział Komitet Obrony Demokracji. Demonstracje odbywać mają się w ponad 70 miastach, a centralny protest planowany jest na godzinę 18 pod Sejmem. Otworzyć ma go Donald Tusk.

Źródło: https://www.msn.com/pl-pl/wiadomosci/polska/drwiny-ze-s%c5%82%c3%b3w-prezesa-kaczy%c5%84skiego-i-to-w-jego-w%c5%82asnym-obozie/ar-AAN7tMW?li=BBr5MK7

Przewiń do góry