Profesor Simon/ © Fot . Krzysztof Ćwik / Agencja Gazeta prof. Krzysztof Simon, kierownik Kliniki Chorób Zakaźnych i Hepatologii Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu

Czwarta fala COVID-19. Prof. Simon apeluje do niezaszczepionych: Takie osoby trafiają do szpitala

– Jeśli wszyscy by się zaszczepili, nosili maseczki, pandemia w sposób naturalny by wygasła. A tak czwarta fala przybiera na sile – tak w rozmowie z Next.gazeta.pl najnowsze dane dotyczące epidemii COVID-19 komentuje prof. Krzysztof Simon. Środa to kolejny dzień wzrostu nowych przypadków koronawirusa. Jak podało Ministerstwo Zdrowia, w ciągu ostatniej doby odnotowano 533 zachorowania. – To, co mnie niepokoi to to, że razem ze wzrostem nowych przypadków rośnie liczba osób, które są hospitalizowane w polskich szpitalach – stwierdził we wtorek Waldemar Kraska, wiceminister zdrowia. Fala zachorowań na COVID-19 rośnie. Prof. Simon: Chorujących bezobjawowo jest więcej Nowe dane dotyczące epidemii w rozmowie z Gazeta.pl skomentował profesor Krzysztof Simon, członek Rady Medycznej przy premierze oraz kierownik Kliniki Chorób Zakaźnych i Hepatologii Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu. – Zanim ocenimy, czy wartości dotyczące liczby nowych przypadków koronawirusa są wysokie, czy nie, pamiętajmy, że to tylko liczba przypadków wykrytych. Dotyczy osób, które zgłosiły się po pomoc, bo miały intensywne objawy. Tych, którzy chorują, ale w sposób bezobjawowy czy skąpoobjawowy jest więcej. Ile? Trudno to ocenić, przed szczepieniami szacowaliśmy, że na każdy wykryty przypadek przypada od 5 do 8 niewykrytych – stwierdził. Wyjaśnił też, jakie mogą być główne przyczyny przyspieszającej fali. – Wzrost liczby zachorowań wiąże się z dwoma kwestiami. Pierwszy to powrót z wakacji – połowa obywateli trafiła znów do zamkniętych pomieszczeń. Wzrostu nie łączyłbym jednak jeszcze z rozpoczęciem roku szkolnego, o tym jak duży wpływ ma na epidemię, dowiemy się za 2-3 tygodnie – wyjaśnił. Prof. Simon: Czwarta fala przybiera na sile, trzeba promować szczepienia Zdaniem prof. Simona, jeśli chcemy powstrzymać pandemię, musimy “zachowywać się przyzwoicie”. – Jeśli wszyscy by się zaszczepili, nosili maseczki, pandemia w sposób naturalny by wygasła. A tak czwarta fala przybiera na sile – stwierdza rozmówca Next.gazeta.pl. – Trzeba nie tylko promować szczepienia wśród tych, którzy się jeszcze nie zaszczepili, ale podejmować już konkretne działania związane z trzecią dawką. Dobrze, że są nią objęte osoby o obniżonej odporności, ale ja bym do tego grona zaliczył również osoby w wieku 60-70 lat. Bo właśnie takie osoby trafiają do szpitala, często nieszczepione, na przykład na skutek krytyki ze strony rodziny. Albo samotne, takimi, którymi nie ma się kto zająć. I te osoby są dzisiaj w najcięższym stanie – wyjaśnia. Trzecia dawka szczepienia na COVID-19? Ekspert wyjaśnia Ekspert uważa też, że przed czwartą falą powinni być w sposób szczególny chronieni pacjenci narażeni na infekcję i pracownicy ochrony zdrowia. – Szczepienia powinny też być dla pewnych grup zawodowych obowiązkowe. I, według mnie, nie ma tu mowy o przymusie, bo jeśli ktoś nie chce zajmować się np. osobami chorymi na nowotwór, a więc wyjątkowo zagrożonymi, nie musi. Ale powinien się zaszczepić trzecią dawką tak, aby tym chorym zagwarantować bezpieczeństwo terapii i hospitalizacji – stwierdził prof. Simon. Lekarz dodał też, że obecnie nie wiemy jeszcze, jak długo utrzymuje się odporność poszczepiennna. – Trzecie szczepienie – już praktykowane – w niektórych krajach – nikomu w praktyce nie zaszkodziło, a tylko zwiększy odporność w wybranych grupach. Szczególnie tych narażonych na zakażenie jak i mających kontakt z populacją wrażliwą na ciężki przebieg Covid-19, a z różnych przyczyn niemogących się zaszczepić lub nieodpowiadających na szczepienie – stwierdził ekspert.

Źródło:https://www.msn.com/pl-pl/zdrowie/nasze-zdrowie/czwarta-fala-covid-19-prof-simon-apeluje-do-niezaszczepionych-takie-osoby-trafiaj%c4%85-do-szpitala/ar-AAOe9N6?li=BBr5MK7

Przewiń do góry